Menu nawigacji stron

Personalizm

Personalizm, jako koncepcja współczesnej filozofii, odpowiada pośrednio charakterowi naszego Stowarzyszenia, ponieważ promuje autonomiczną wartość osobowości ludzkiej, przykładając szczególną wagę do pojęcia osoby (łac. persona). Pogląd ten głosi nadrzędną wartość osoby ludzkiej wobec uwarunkowań społeczno-ekonomicznych oraz historycznych. Tym samym pogląd ten spójny jest z misją naszej organizacji promującej świadome stanowienie człowieka o sobie samym.

Charakterystyczny jest personalizm chrześcijański, którego głosicielem był miedzy innymi również Karol Wojtyła zawsze stawiający w centrum swoich rozważań filozoficznych osobę człowieka bardziej, niż jego społeczności. Warto to również przypomnieć osobę księdza Józefa Tischnera oraz Edith Stein. Personalizm ten interpretuje religię jako więź osobową człowieka z Bogiem, zarazem osobę ludzką jako podstawę rzeczywistości (pisma Arystotelesa, Św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu).

Personalizm postuluje podporządkowanie dobru osób całego życia społecznego oraz podkreśla osobę jako wyjątkowo doskonały byt natury duchowej, obdarzony świadomością i wolą, twórczy i odpowiedzialny moralnie, którego twórczym początkiem jest jaźń. Jaźń bowiem nie tylko poznaje coś, co i tak bez niej istnieje, lecz tworzy, ustanawia rzeczywistość. Przedmiot wywodzi się z jaźni tak samo, jak podmiot. Nosicielem jaźni jest także człowiek, który jednak bywa istotą zagubioną pośród wydarzeń i własnych wytworów.

Dlaczego personalizm w naszym Stowarzyszeniu?

Ponieważ myśli arystotelizmu, platonizmu, augustynizmu, tomizmu, idealizmu, ewolucjonizmu i innych systemów maksymalistycznych wracają do współczesności jak bumerang przypominając, kim faktycznie jest Człowiek, dla siebie i dla swojego otoczenia. Głębsza myśl ludzka (wielka nauka) nie może istnieć, ani prawidłowo funkcjonować społecznie bez systemu, który ją konstruuje w poszukiwaniu prawdy. Nawet, jeżeli liczniejsze są kierunki minimalistyczne, jak sofistyka, sceptycyzm, relatywizm, eklektyzm, nominalizm, pozytywizm, empiryzm, fenomenalizm, krytycyzm czy strukturalizm, to jednak nie tworzą one nowej epoki myśli, a jedynie wtórną fazę krytyki, próby i weryfikacji kierunków maksymalistycznych. Postawa maksymalistyczna w życiu jest więc najbardziej sprawcza i twórcza.

Wielkie systemy szukały zawsze jakiegoś oczywistego, pewnego i niezawodnego punktu wyjścia. Za taki służyły: żywioły świata, natura, urok rzeczy, materia, ruch, światło, myśl, idee, fenomen miłości, czas, przestrzeń, doświadczenie, życie, dusza… I powstawały przeróżne systemy i ich odmiany. Mentorem i siłą sprawczą jest sam fenomen człowieka, jako osoby obdarzonej myślą, rozumem, świadomością i wolą. Dziś niemal każdy kierunek rozwija swoją antropologię, według której człowiek jest „osobą” i to już nazywa się „personalizmem”.

W pełnym i właściwym personalizmie chodzi jeszcze o dużo więcej. Fenomen osoby bierze się za punkt wyjścia systemu, za klucz interpretacji wszelkiej rzeczywistości oraz podstawę dla przekształcenia świata, przedmiotowego i podmiotowego, w jedności i wielości jednocześnie. Człowiek to Ktoś, który istnieje na sposób Kogoś. Ludzkość stanowi całość w swoim istnieniu i jaźni.

Potrzebą ogólnego trendu personalistycznego jest dzisiaj personalizm realistyczny i prawdziwie uniwersalistyczny. Kierunek ten obecnie narzuca się niejako sam, zwłaszcza w sytuacji, gdy z innej strony neguje się w ogóle człowieka w obliczu świata technicznego. Jest to ogromne zadanie na dziś i na najbliższą przyszłość, dla całej myśli ogólnoludzkiej, ale także chrześcijańskiej, aby wartość Człowieka decydowała o charakterze gospodarki, polityki i ekonomi.